
Wiosna, po ustąpieniu przymrozków to najlepszy okres na cięcie traw. Nie tnijmy traw jesienią! Dlaczego? To obniża ich mrozoodporność. Uschnięta kępa trawy stanowi osłonę przed mrozem i dzięki temu nie trzeba dodatkowo okrywać traw na zimę. Jedynie niektóre trawy o małej mrozoodporności należy okrywać na zimę. Ponadto zaschnięte kwiatostany traw nawet zimą stanowią nie lada ozdobę ogrodu.
Reasumując, druga połowa marca będzie to najlepszy czas do cięcia traw, ponieważ trawy nie wypuszczają jeszcze młodych przyrostów, które szkoda byłoby uszkodzić.
Do cięcia traw używamy ostrych narzędzi, ponieważ cięcie dużych kęp może nam sprawić duży kłopot. Pamiętajcie więc o naostrzeniu sprzętu przed sezonem.
Nie wszystkie trawy wymagają cięcia, ale większość owszem. Do traw nie wymagających ciecia należą trawy zimozielone. Niektóre trawy, np. Kostrzewy przycina się tylko wtedy gdy zeschną, a gdy w kępie tylko część liści uschło możemy je po prostu "wyczesać".
Miskanty (Miscanthus) tniemy na wysokości około 5-10 cm.
Turzyce (Carex) niezimozielone tniemy na wysokości około 10-20 cm. Poniżej turzyca Buchanana, która ma brązowe, przypominające zaschnięte liście, co może mylić, ale je również tniemy.
Trzcinniki (Calamagrostis) tniemy dość nisko na wysokości około 5 cm. Trzcinniki dość wcześnie wypuszczają młode pędy, więc to jedne z pierwszych traw, które należy jak najszybciej ściąć.
Poniżej turzyca rzędowa (Carex siderosticha), którą również ścinamy nisko przy ziemi.
Rozplenice (Pennisetum) tniemy jak najniżej na wysokość około 5 cm.
Pozostałe trawy, które ścinamy to: molinia (Molinia), imperata (Imperata), hakonechloa (Hakonechloa), sesleria (Sesleria), śmiałek (Deschampsia), ostnica (Stipa) itp.
Większość kostrzew jest zimozielona, więc wyczesujemy jedynie suche liście z kępy. Kostrzewy, które silnie zaschły tniemy na wysokości około 5 cm.
Poniżej Turzyca Morrowa 'Ice Dance' (Carex morrowii) jest to zimozielona trawa, ale czasem końcówki liści potrafią zasychać i tylko je wycinamy.
Część roślin wyglądem jedynie imitują trawy. Ich również nie tniemy. Są to między innymi: konwalnik (Ophiopogon), kosmatka (Luzula) i Liriope.
Cięcie wiosenne to najważniejszy zabieg dla traw, odpowiednio przycięte odwdzięczą się nam pięknym i zdrowym wyglądem. Miłego cięcia :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz