niedziela, 6 marca 2016

Czarne owoce na drzewach - co to takiego?

Czarne owoce na drzewach
05.03.2016
     Czy spotkaliście się kiedykolwiek z podobnie wyglądającymi owocami po zimie? Tego typu objawy możemy zaobserwować już jesienią. Zastanawiacie się pewnie co to takiego. Otóż tego typu objawy to choroba grzybowa – BRUNATNA ZGNILIZNA DRZEW ZIARNKOWYCH potoczne zwiana MONILIOZĄ.  Jej sprawcą jest grzyb Monilia fructigena. Choroba jak sama nazwa mówi dotyka drzew ziarnkowych, głównie jabłoni i grusz, ale czasem poraża także morele, brzoskwinie, pigwy, śliwy i wiśnie.

Gdy tylko zaobserwujecie tego typu owoce na drzewach zrywajcie je z drzewa, aby zapobiegnąć rozwojowi choroby w kolejnym sezonie.

     Na załączonym zdjęciu można zaobserwować czarne twarde owoce, które zalegają na drzewie. Zdjęcie przedstawia ozdobną rajską jabłoń, ale podobnie wyglądające owoce występują także na sadowniczych odmianach jabłoni i gruszy.



Jak rozwija się choroba?

     Grzyb atakuje szczególnie uszkodzone owoce. Początkowo w miejscu infekcji powstaje brązowa plama gnilna. Na powierzchni plam gnilnych pojawiają się na obwodzie kremowe lub szarawe pylące kopczyki. Są to sporodochia grzyba, które są skupieniem zarodników konidialnych. Zarodniki konidialne stanowią źródło wtórnych infekcji przez co choroba rozprzestrzenia się dalej. W miarę postępowania choroby plamy powiększają się, aż z czasem gnicie obejmuje cały owoc. Stopniowo owoce zmieniają barwę na czarną i twardnieją. Są to tak zwane pseudosklerocja grzyba, które są formą przetrwalnikową grzyba. Dzięki nim grzyb jest w stanie przetrwać zimę i ponownie zainfekować na wiosnę. Potocznie pseudosklerocja (czarne owoce) wiszące na drzewie to mumie. Porażeniu mogę ulegać również kwiaty, które zasychają i zamierają. W sprzyjających warunkach porażane są również pędy. Choroba potrafi rozwinąć się także na owocach w przechowalniach i magazynach.

Sposoby walki z chorobą

     Najważniejszym, a zarazem  najprostszym sposobem zwalczania moniliozy jest usuwanie pseudosklerocjów czyli mumii. Część porażonych owoców opada na ziemię i tam następuje dalszy proces rozwoju choroby. Ale stwardniałe mumie często pozostają na drzewach i są szczególnie widoczne w okresie bezlistnym. Dlatego należy się ich bezwzględnie i jak najszybciej pozbyć zarówno spod koron drzew jak i z drzewa. Nie wrzucajmy zebranych mumii do kompostownika najlepiej je wyrzucić bądź spalić. Żeby zminimalizować ryzyko infekcji w kolejnym sezonie należałoby wysprzątać wszystkie pseudosklerocja w najbliższej okolicy, ale często jest to niemożliwe ze względu na sąsiadów, którzy nie rozumieją potrzeby takiego działania. Zawsze możemy próbować przekonać innych do współpracy by polepszyć zdrowotność naszych owoców. W ten sposób unikniemy chemicznego zwalczania choroby.
     Drugą ważną rzeczą jest unikanie uszkodzeń owoców. Owoce uszkadzane są  m.in. przez szkodniki, które tworzą drogi wnikania patogenów. Także inne choroby grzybowe mogą być przyczyną uszkodzenia skórki owocu, np. parch. Czasami uszkodzenia owoców są nie do uniknięcia np. w przypadku gradobicia.
     Podczas pielęgnacji zwracajmy uwagę na czystość narzędzi, a po skończeniu pracy dezynfekujmy je. Prowadząc cięcie w obrębie korony zwracajmy uwagę na zgorzele pędów i usuwajmy je zasmarowując miejsce cięcia maścią ogrodniczą.
     W ostateczności stosujemy opryski chemiczne. Jednakże są to zabiegi zapobiegające więc  stosujemy je w momencie wystąpienia pierwszych najmniejszych objawów. Pamiętajmy, że porażone owoce są już nie do odratowania natomiast możemy zatrzymać rozwój choroby i rozprzestrzenianie się na inne części roślin. Jeżeli chcielibyście się dowiedzieć jakie środki stosować w celu zwalczenia choroby piszcie prywatnie lub w komentarzach.